Jedno zapomniane żelazko, otwarte okno na czternastym piętrze, telefon bez naładowanej baterii – to często drobiazgi decydują, czy zostawienie dziecka samego w domu będzie tylko codzienną sytuacją, czy powodem do interwencji sądu rodzinnego. Z pozoru chodzi o zwykłą wygodę: szybkie zakupy, wyjście do pracy, korek na drodze. W…
Czytaj dalej